Wypłata odszkodowania z oc i niedotrzymywanie terminów

Wypłata odszkodowania z oc

opóźnia się? Zobacz, jakie masz możliwości

Metoda kosztorysowa daje gwarancję wypłaty pieniędzy, którymi poszkodowany może dysponować w niemal dowolny sposób. Daje to sporą swobodę w wyborze warsztatu i części. Niestety, dość często czas oczekiwania na odszkodowanie jest za długi. Jak uporać się z tym problemem?

Obecnie każdego ubezpieczyciela obowiązują ścisłe terminy. Po ich upłynięciu musi wypłacić odszkodowanie z OC. Również w przypadku odwołania ubezpieczyciel musi rozpatrzyć reklamację w ustawowo określonym terminie. To zabezpiecza poszkodowanych przed samowolą Towarzystw Ubezpieczeniowych, a także przedłużającym się czekaniem na odszkodowanie.  Ten bowiem przysparza sporo problemów. Samochód często musi być naprawiony dość szybko — jego brak powoduje spore utrudnienia w codziennym życiu. Może być też przyczyną kolejnych strat finansowych.

Warto więc wiedzieć, jakie dokładnie terminy obowiązują ubezpieczyciela przy wypłacie odszkodowania. Po ich upłynięciu każdy poszkodowany ma kilka możliwości, aby domagać się swoich pieniędzy.

Terminy oczekiwania na odszkodowanie

Cała procedura likwidacji szkody rozpoczyna się od zgłoszenia szkody. Od tego momentu liczony jest czas potrzebny do wypłaty odszkodowania. Ubezpieczyciel musi niezwłocznie wdrożyć procedurę likwidacji szkody. Jeżeli szkoda jest niewielka i nie ma żadnych komplikacji — wypłata odszkodowania z oc może nastąpić już po kilku dniach. Zwykle jednak trwa to dłużej. Na wypłatę odszkodowania nie powinieneś jednak czekać dłużej niż 30 dni. W tym czasie ubezpieczyciel musi:

  • zweryfikować dokumentację
  • dokonać oględzin
  • sporządzić kosztorys
  • wydać decyzję

Może wydawać się, że to niedużo czasu na przeprowadzenie wszystkich niezbędnych czynności. Warto jednak zauważyć, że zakłady ubezpieczeń posiadają odpowiednie procedury i struktury organizacyjne, by móc zlikwidować szkodę w wyznaczonym terminie.

Jeżeli jednak zakończenie procedury w ustawowym terminie nie jest możliwe, to ubezpieczyciel ma dodatkowe 14 dni na wydanie decyzji. Może to jednak zrobić tylko w wyjątkowych przypadkach. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy nie można ustalić wszystkich okoliczności wypadku ważnych dla kwoty odszkodowania. Ubezpieczyciel musi jednak poinformować poszkodowanego o tym fakcie na piśmie, a także szczegółowo uzasadnić brak decyzji i odszkodowania. Nie może zostawić też poszkodowanego bez żadnej wypłaty. Musi on przelać tzw. kwotę bezsporną. Jest to kwota, która nie podlega wątpliwościom.

W wyjątkowo trudnych i skomplikowanych przypadkach wypłata odszkodowania może nastąpić nawet po 90 dniach od zgłoszenia szkody. Istnieje również wyjątek od zasady. Ubezpieczyciel może przekroczyć termin 90-dniowy. Dzieje się tak tylko w przypadku, gdy ustalenie sprawcy wypadku uzależnione jest od rozprawy sądowej.

Wydanie decyzji niestety jeszcze nie kończy likwidacji szkody

Towarzystwo Ubezpieczeniowe powinno niezwłocznie wypłacić odszkodowanie. Jak to wygląda w praktyce? Jeszcze kilka lat temu do Rzecznika Finansowego trafiało wiele skarg dotyczących opóźnień w wypłacie odszkodowania. Obecnie jest ich znacznie mniej. Za spadek ilości skarg, a tym samym samych opóźnień odpowiedzialne są:

  • uchwała Sądu Najwyższego w sprawie samochodów zastępczych. Jeżeli poszkodowany potrzebuje samochodu zastępczego, to ubezpieczyciel ma obowiązek zwrócić koszta wynajmu. Ubezpieczyciele zazwyczaj nie przedłużają likwidacji dłużej, niż to konieczne, gdy generuje to dodatkowe koszty.
  • kary nakładane przez KNF - są one coraz wyższe
  • przepisy związane ze składaniem reklamacji - ubezpieczyciel musi rozpatrzyć reklamację w ciągu 30 dni, Jeżeli w tym okresie nie ustosunkuje się do stanowiska poszkodowanego - będzie musiał wypłacić dokładnie taką kwotę, jakiej żąda poszkodowany.

Należy jednak zwrócić uwagę, że opóźnienia wciąż się zdarzają. Co w takim przypadku można zrobić?

Brak odszkodowania w terminie — co robić?

Podstawowym krokiem jest kontakt z ubezpieczycielem. Podczas zgłaszania szkody otrzymujesz numer telefonu do osoby, która zajmuje się Twoją sprawą - opiekuna szkody. Warto się z nim skontaktować i dowiedzieć się, z czego wynikają opóźnienia. Jeżeli nie otrzymasz konkretnej informacji, powinieneś przesłać pismo informujące o przekroczeniu terminu. Powinieneś także wezwać ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania.  Możesz też żądać odsetek za opóźnienie.  

W ostateczności można również skierować sprawę do sądu.  Zwykle w takich przypadkach sąd przyznaje rację poszkodowanemu. Trzeba się jednak liczyć z tym, że to przedłuży czekanie. Jeżeli chcesz się na to zdecydować, powinieneś o swoim zamiarze poinformować na piśmie.

Termin oczekiwania na rozpatrzenie reklamacji

Od 2015 obowiązują ściśle określone procedury i terminy dotyczące odwołania. Wcześniej zwykle ubezpieczyciele zwlekali nawet miesiącami z odpowiedzią, a do pism poszkodowanych odnosili się w sposób niemal dowolny. Poszkodowany mógł jedynie - nawet kilkakrotnie - wysyłać monit do ubezpieczyciela. Temu za zwłokę groziły jedynie odsetki karne, ale tylko w przypadku, gdy poszkodowany zdecydował się na skierowanie sprawy do sądu.

Obecnie ubezpieczyciel ma 30 dni na rozpatrzenie odwołania. Odwołanie takie rozpatrywane jest w trybie reklamacji. Oznacza to, że nie ma możliwości przedłużenia terminu rozpatrzenia pisma. Tylko w wyjątkowych przypadkach ubezpieczyciel może przedłużyć rozpatrywanie reklamacji. Ubezpieczyciel musi jednak uzasadnić zwłokę i wskazać, co utrudnia rozpatrzenie reklamacji. W takim przypadku ubezpieczyciel ma dodatkowe 30 dni na rozpatrzenie reklamacji.

Ubezpieczyciel nie odpowiada na reklamację

Jeżeli w tym czasie TU nie odpowiada na pismo, to roszczenia w nim wyrażone są automatycznie uznawane. Oznacza to, że na konto poszkodowanego powinna wpłynąć dokładnie taka kwota, jakiej poszkodowany żąda. Ubezpieczyciel w tym momencie nie ma żadnej prawnej możliwości, aby odwołać się od Twojego pisma. Zdarza się jednak, że ubezpieczyciel w ogóle się nie odzywa. Nie otrzymujesz ani kolejnej decyzji, ani tym bardziej pieniędzy.

Możesz ponownie skontaktować się z ubezpieczycielem, aby dowiedzieć się o losy swojej reklamacji. Jeżeli wciąż brak rzeczowych informacji na ten temat, to warto wysłać wezwanie do zapłaty. Wezwanie takie ma charakter przedsądowy i nie wiąże się z żadnymi kosztami.  Niestety, nie wiąże też prawnie ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania. Stanowi jednak dowód dla sądu.

W wezwaniu musisz uwzględnić kwotę odszkodowania, o jakie się starasz. Uzasadnieniem w tym przypadku jest przekroczenie terminu rozpatrzenia reklamacji, co automatycznie czyni ją uznaną.

Zgłoszenie do instytucji

Poszkodowani często sami mają trudności z  egzekwowaniem odszkodowań. Dlatego warto zgłosić swój problem do którejś z instytucji publicznych. Z pomocą przychodzą tu przede wszystkim Rzecznik Finansowy i Krajowy Nadzór Finansowy.

Rzecznik Finansowy interweniuje w zgłoszonej sprawie. Zwykle polega to na negocjacjach oraz wskazaniu błędów w postępowaniu ubezpieczyciela. Niestety, rzecznik nie ma prawnych możliwości zmuszenia ubezpieczyciela do przyspieszenia terminu wypłaty. Ma je za to KNF. Jeżeli okazuje się, że dany ubezpieczyciel bezpodstawnie zwleka z wypłatą odszkodowania, to komisja może nałożyć karę finansową.

KNF nie ma jednak możliwości działania w pojedynczych przypadkach. Jeżeli Rzecznik Finansowy zauważy, że otrzymuje masowe skargi dotyczące tego samego problemu, zgłasza się do KNF. Komisja sprawdza wówczas, czy ubezpieczyciel postępuje zgodnie z jej wytycznymi. Jeżeli nie — dopiero w tym momencie nakłada karę.

Przy KNF działa Sąd Polubowny, który rozstrzyga indywidualne sprawy. Przyjmuje on wszystkie sprawy, w których wartość sporu przekracza 500 zł. Jeżeli wartość ta jest niższa, Prezes Sądu może rozpatrzyć sprawę, gdy powodem jest poszkodowany. Sąd Polubowny rozwiązuje sprawy na dwa sposoby:

  • Postępowanie mediacyjne ma na celu negocjacje obu stron. W tym przypadku sąd jest mediatorem i swego rodzaju pośrednikiem. Mediacje mają na celu wypracowanie wspólnego stanowiska i znalezienie rozwiązania, które zadowoli obie strony.
  • Arbitraż sądowy — jeżeli mediacje nie zakończą się sukcesem, sprawa przekazywana jest do arbitra. Ten rozstrzyga, kto ma rację w sporze.

W przeciwieństwie do Sądu Powszechnego Sąd Polubowny nie przewiduje możliwości odwołania się. Wyrok arbitra jest więc ostateczny, jeżeli jest zatwierdzony przez właściwy Sąd Powszechny. Ma on także taką samą moc prawną jak wyrok sądu.

Polskie prawo oferuje całkiem sporo możliwości walki z nieterminowymi ubezpieczycielami. Sprawa, wbrew powszechnej opinii, wcale nie musi być kierowana do sądu. To rozwiązanie, choć też skuteczne, wydłuża całą procedurę, a nierzadko wymaga nakładów finansowych. Tymczasem najważniejsze w przedstawionych metodach jest to, że są stosunkowo szybkie i najczęściej nie wymagają dodatkowych opłat. Dzięki temu też poszkodowany nie zostaje sam ze swoim problemem. Warto więc rozważyć różne możliwości podczas przedłużającego się oczekiwania.

Helpfind.pl - Małgorzata Wodyńska - redaktor

Filolog polski ze specjalizacją zarządzania mediami. Wszystko to sprawiło, że pisanie stało się hobby i stylem życia. W czasie wolnym gotuje i eksperymentuje w kuchni, namiętnie czyta kryminały i fotografuje dziką przyrodę.

Helpfind.pl - odszkodowania online - logo

Średnia ocena: 4.20