Spadek dochodów państwa przez nowy podział PIT
Nowe zasady dotyczące podatku PIT przynoszą istotne zmiany, które wiążą się ze spadkiem wpływów do budżetu państwa. Współczesna analiza finansów publicznych wskazuje na poważne ryzyko zachwiania stabilności budżetowej.
Największy wpływ na zmniejszenie dochodów ma zwolnienie z podatku dla rodzin posiadających dwoje dzieci. To rozwiązanie przekłada się na ubytek dochodów na poziomie prawie 16 miliardów złotych rocznie. Zwolnienie to jest elementem szerzej zakrojonej reformy, prowadzącej do przesunięć środków pomiędzy różnymi szczeblami administracji.
Dodatkowe obciążenie dla budżetu wynika z:
- zwiększenia progu podatkowego,
- zniesienia podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki.
Skumulowany efekt tych decyzji szacowany jest na dziesiątki miliardów złotych strat każdego roku. Dla finansów publicznych stanowi to poważne wyzwanie.
Brak wskazania konkretnych mechanizmów pozwalających pokryć tak duży spadek przychodów budzi uzasadnione obawy. Grozi to zwiększeniem deficytu, co w dłuższej perspektywie może zachwiać stabilnością gospodarczą kraju, a także wpłynąć na możliwości realizacji zadań publicznych.
Z przeprowadzonych analiz wynika również, że:
- nie wszyscy korzystają z nowych regulacji w równym stopniu,
- aż dwie trzecie korzyści wynikających z zerowego PIT trafia do 10% najbogatszych obywateli,
- największe zyski odnoszą osoby o wysokich dochodach, zwłaszcza rodziny z dziećmi,
- najubożsi praktycznie nie odczuwają pozytywnych skutków tych zmian.
Taki układ pogłębia istniejące nierówności dochodowe, zamiast je łagodzić, co kłóci się z zasadą sprawiedliwości społecznej, której powinien podporządkowany być system podatkowy. Nowy podział środków z PIT wymaga więc odpowiedzialnej i uważnie zaplanowanej polityki fiskalnej, która uwzględni zarówno potrzeby budżetu, jak i interesy różnych grup obywateli.
Wobec widocznych zagrożeń konieczna jest pilna korekta obecnych rozwiązań podatkowych. Tylko w ten sposób uda się ograniczyć straty dla finansów publicznych i zagwarantować stabilność środków na realizację kluczowych zadań państwa w przyszłości.
Jak wpływa nowy podział PIT na dochody państwa?
Nowy sposób rozdzielania podatku PIT wyraźnie wpływa na strukturę dochodów państwa. Przemodelowanie przepływów finansowych pomiędzy władzami centralnymi a jednostkami samorządu terytorialnego niesie ze sobą poważne konsekwencje dla całych finansów publicznych i przekłada się na fundamenty gospodarcze kraju.
Zmiana w finansowaniu samorządów, która weszła w życie w 2025 roku, bezpośrednio przełożyła się na to, ile z PIT trafia do budżetu centralnego. Gdyby nie te modyfikacje, wpływy państwa z podatku dochodowego od osób fizycznych osiągnęłyby 38,6 miliarda złotych — wzrost o 16,9% względem poprzedniego roku. Jednak nowe zasady zahamowały ten przyrost.
Korekta udziałów samorządów zarówno w PIT, jak i CIT, wywołała znaczne zmiany w przepływach finansowych. Już w pierwszych dwóch miesiącach 2025 roku przekazano samorządom aż 53,5 miliarda złotych z tytułu udziału w tych podatkach, co istotnie uszczupliło środki pozostające do dyspozycji centralnej kasy państwa.
Obowiązujący model dzielenia wpływów z PIT wpisuje się w szerszą przebudowę systemu finansowego kraju. Przesunięcie proporcji między budżetem centralnym a lokalnymi, chociaż wzmacnia samorządy, jednocześnie ogranicza manewr finansowy rządu przy realizowaniu celów gospodarczych na skalę ogólnokrajową.
Przekierowanie części dochodów z PIT w stronę samorządów szczególnie utrudnia finansowanie:
- inwestycji infrastrukturalnych o zasięgu krajowym,
- programów społecznych,
- innych wydatków o dużym znaczeniu strategicznym.
Mniejszy zasób w budżecie centralnym ogranicza możliwości państwa, jeśli chodzi o realizację nadrzędnych, często złożonych projektów.
Dzisiejsza formuła podziału PIT stawia władze centralne przed wyzwaniem pogodzenia interesów budżetu państwa i samorządów. Decentralizacja finansów — choć zdecydowanie sprzyja rozwojowi lokalnemu — musi także iść w parze z zapewnieniem stabilności całej gospodarki oraz umożliwiać prowadzenie kluczowych działań przez państwo na poziomie krajowym.
Jakie są wyzwania związane z nowym podziałem PIT?
Nowy sposób dzielenia podatku dochodowego od osób fizycznych niesie ze sobą liczne trudności dla finansów publicznych. Wprowadzenie reformy podatkowej oznacza inne zasady rozdziału środków, co skutkuje pojawieniem się złożonych wyzwań zarówno natury ekonomicznej, jak i organizacyjnej.
Jedną z kluczowych barier pozostaje nieprzewidywalność przy planowaniu budżetu. Niestabilność prognozowanych dochodów utrudnia przygotowanie wiarygodnych planów finansowych, niezależnie od tego, czy chodzi o administrację rządową, czy o samorządy. Bez rzetelnych przewidywań trudno mówić o efektywnym zarządzaniu wydatkami w dłuższym horyzoncie, co przekłada się na realizację zobowiązań publicznych.
Nie bez znaczenia pozostają również niewystarczające mechanizmy rekompensujące dla sektora publicznego. Wprowadzając ulgi, takie jak korzyści dla rodzin z dwójką dzieci, nie poszukano odpowiednich źródeł rekompensaty. Brak rozwiązań równoważących wpływa negatywnie na stabilność finansów instytucji państwowych.
Nowa formuła podziału PIT prowadzi do nierówności pomiędzy szczeblami administracji:
- przenoszenie pieniędzy między budżetem państwa a samorządami skutkuje tym, że jedne regiony muszą radzić sobie z niedoborami,
- inne regiony odnotowują wzrost środków,
- w konsekwencji pogłębiają się różnice pomiędzy poszczególnymi obszarami kraju.
Coraz trudniej jest również utrzymać płynność finansową. Resort finansów przewiduje, że będzie trzeba sięgnąć po dodatkowe zadłużenie, by sprostać bieżącym potrzebom. To jednak rodzi ryzyko wzrostu obciążeń związanych z obsługą długu w kolejnych latach, co tylko pogorszy kondycję finansów publicznych.
Nowe zasady komplikują także spełnianie zobowiązań międzynarodowych Polski:
- ograniczone wpływy utrudniają realizację unijnych wymogów dotyczących deficytu i poziomu zadłużenia,
- przekroczenie ustalonych progów może skutkować rozpoczęciem przez UE procedury nadmiernego deficytu wobec naszego kraju.
Zmiana systemu podatkowego oznacza także dodatkowe wydatki administracyjne. Przebudowa przepisów wymaga unowocześnienia infrastruktury informatycznej, przeprowadzenia szkoleń dla urzędników i przygotowania kampanii dla podatników. Chociaż są to nakłady jednorazowe, znacząco obciążają budżet w okresie wdrażania reformy.
Kolejnym mankamentem jest niska przejrzystość nowych zasad. Zawiłości dotyczące podziału wpływów z PIT sprawiają, że zwykłym obywatelom trudno zorientować się, w jaki sposób ich podatki są wydatkowane. To w efekcie może skutkować spadkiem zaufania do systemu podatkowego.
Nie lada zadaniem pozostaje efektywna ściągalność podatków w nowych realiach prawnych. Mniejsze przychody z PIT wymuszają na aparacie skarbowym szukanie alternatywnych źródeł – oznacza to m.in. nasilenie kontroli i uszczelnienie poboru innych zobowiązań podatkowych.
Decydenci stoją dzisiaj przed koniecznością pogodzenia dwóch priorytetów:
- wsparcia gospodarki poprzez ulgi,
- zagwarantowania odpowiednich środków na kluczowe usługi publiczne, takie jak szkolnictwo, opieka zdrowotna czy bezpieczeństwo.
Jakie rozwiązania mogą złagodzić spadek dochodów państwa?
Nowy sposób dzielenia środków z podatku PIT wyraźnie nadwyrężył budżet państwa. Mimo to istnieją konkretne narzędzia, które mogą złagodzić te trudności i poprawić kondycję finansów publicznych. Wdrożenie odpowiednich rozwiązań pozwoli ograniczyć ubytek dochodów oraz zminimalizować ryzyko gospodarczych zawirowań.
Najważniejszym zadaniem pozostaje uszczelnienie systemu podatkowego. Według Ministerstwa Finansów skala luki podatkowej w Polsce sięga już 65 miliardów złotych rocznie. Uporanie się z błędami w rozliczeniach, skuteczna walka z działalnością w szarej strefie oraz wdrażanie nowoczesnych narzędzi do kontroli finansów państwa mogłyby przynieść budżetowi nawet dodatkowe 12-15 miliardów złotych rocznie. Równie istotna jest analiza i zmiana systemu ulg podatkowych. Obecnie ich roczny koszt szacuje się na około 85 miliardów złotych. Przegląd skuteczności tych rozwiązań oraz rezygnacja z mało efektywnych ulg pozwoliłyby zredukować wydatki o 20-25 miliardów, przy zachowaniu wsparcia tam, gdzie jest ono najpotrzebniejsze. Warto również rozważyć zmiany w opodatkowaniu najwyższych dochodów. Propozycje obejmują:- wprowadzenie dodatkowego progu podatkowego dla osób zarabiających ponad 500 tysięcy złotych rocznie,
- dostosowanie kwoty wolnej od podatku w zależności od osiąganych zarobków,
- stopniowe ograniczanie ulg dla najlepiej zarabiających.
- wprowadzenie podatku cyfrowego dla międzynarodowych korporacji (z potencjałem przyniesienia 2-3 miliardów złotych),
- opłaty środowiskowe za emisję zanieczyszczeń (3-4 miliardy złotych),
- daniny od produktów szkodliwych dla zdrowia (kolejne 4-5 miliardów).
Kompleksowe zmiany wymagają przemyślanych decyzji i odpowiedzialnego podejścia, by osiągnąć równowagę między potrzebami państwowego budżetu a sprawiedliwym rozkładem obowiązków podatkowych w społeczeństwie.