Co to jest AI a uniwersalny dochód podstawowy?
Sztuczna inteligencja (AI) oraz uniwersalny dochód podstawowy coraz częściej pojawiają się wspólnie w dyskusjach dotyczących przyszłości gospodarki oraz społeczeństwa. AI to rozwiązanie umożliwiające maszynom wykonywanie zadań, które dawniej wymagałyby zaangażowania człowieka. Natomiast koncepcja dochodu podstawowego zakłada regularne wypłacanie każdemu mieszkańcowi stałej sumy pieniędzy, bez względu na jego sytuację zawodową czy uzyskiwane dochody.
Związek pomiędzy sztuczną inteligencją a uniwersalnym dochodem podstawowym jest wielowymiarowy. Automatyzacja, napędzana rozwojem AI, sprawia, że inteligentne systemy stopniowo przejmują coraz więcej obowiązków od ludzi. Przedsiębiorstwa zyskują na tym pod względem efektywności, lecz jednocześnie rynek pracy przechodzi głębokie przeobrażenia.
Coraz więcej autorytetów ze świata technologii, w tym również byli eksperci związani z OpenAI, publicznie popiera ideę uniwersalnego dochodu podstawowego. Ich zdaniem takie rozwiązanie mogłoby złagodzić skutki społecznych i ekonomicznych zmian spowodowanych rewolucją na rynku pracy. Stały przelew pieniędzy dawałby ludziom poczucie bezpieczeństwa finansowego w obliczu nadchodzących wyzwań.
Gospodarka napędzana przez AI zyskuje na sprawności, jednocześnie ograniczając zapotrzebowanie na tradycyjną siłę roboczą. Uniwersalny dochód jest więc rozważany jako sposób na równomierne dzielenie się efektami postępu oraz automatyzacji. W debacie publicznej wielokrotnie podkreśla się, że to rozwiązanie może zmniejszyć negatywne konsekwencje utraty pracy związanej z ekspansją AI.
Ponadto wykorzystanie zaawansowanych narzędzi opartych na AI może przyczynić się do usprawnienia systemów wypłat dochodu podstawowego, na przykład:
- tokeny generowane przez inteligentne algorytmy,
- innowacyjne formy rozliczeń oraz dystrybucji świadczeń.
W jaki sposób AI przyczyni się do potrzeby uniwersalnego dochodu podstawowego?
Sztuczna inteligencja coraz bardziej wpływa na rynek pracy, wywołując rosnące zainteresowanie ideą uniwersalnego dochodu podstawowego. Dynamika zmian napędzanych przez AI sprawia, że potrzeba wprowadzenia takiego wsparcia staje się coraz bardziej widoczna.
Nieustannie postępująca automatyzacja prowadzi do technologicznego bezrobocia. Systemy sztucznej inteligencji przejmują czynności dotąd zarezerwowane dla ludzi. Eksperci przewidują, że do 2030 roku na świecie automatyzacja może dotyczyć nawet 800 milionów stanowisk, a w Polsce aż 40% obecnych miejsc pracy można już dziś zastąpić maszynami.
W przeciwieństwie do wcześniejszych rewolucji przemysłowych, AI zmienia zarówno pracę fizyczną, jak i intelektualną. Już w 2022 roku pojawiły się pierwsze przypadki wypierania zawodów wymagających specjalistycznej wiedzy, jak prawnicy, księgowi czy analitycy, przez nowoczesne rozwiązania technologiczne.
Przemiany na rynku pracy zachodzą w tempie, którego wcześniej nie obserwowaliśmy. Coraz więcej firm inwestuje w narzędzia oparte na AI, licząc na wyższą wydajność i redukcję kosztów. Maszyny są gotowe do nieprzerwanej pracy, nie potrzebują urlopów ani zwolnień, co pozwala przedsiębiorstwom znacząco zwiększać efektywność i obniżać wydatki nawet o jedną trzecią.
W obliczu tak radykalnych przeobrażeń uniwersalny dochód podstawowy mógłby być formą wsparcia dla osób tracących zatrudnienie. Automatyzacja generuje zyski głównie dla właścicieli firm, tymczasem pracownicy pozbawieni pracy nie odczuwają tych korzyści. Dochód podstawowy stałby się więc narzędziem bardziej sprawiedliwego podziału owoców rozwoju gospodarczego napędzanego przez nowe technologie.
Sztuczna inteligencja prowadzi również do wyraźnej polaryzacji pracy:
- z jednej strony rośnie popyt na świetnie wykwalifikowanych fachowców,
- z drugiej – systematycznie zanikają stanowiska dla osób z przeciętnymi kompetencjami,
- w takiej sytuacji uniwersalny dochód miałby funkcję ochronną, szczególnie dla tych, którzy nie odnajdują się w nowej rzeczywistości zawodowej.
Przez te zmiany coraz mniej osób pracuje na tradycyjnych etatach, a coraz częściej wybiera elastyczne formy zatrudnienia:
- kontrakty,
- pracę tymczasową,
- freelancing.
Zapewnienie stabilności finansowej w tych nieprzewidywalnych warunkach mogłoby stać się jednym z głównych celów uniwersalnego dochodu.
Kluczowym zadaniem dla twórców polityk jest dziś właściwy podział wartości wytwarzanej przez sztuczną inteligencję. Jednym z pomysłów finansowania dochodu podstawowego mógłby być podatek od robotów, który pozwoliłby na bardziej równomierne dzielenie się zyskami płynącymi z automatyzacji.
AI nie tylko przekształca miejsca pracy, ale też wpływa na całe spojrzenie na zatrudnienie. Tradycyjne profesje mogą stopniowo zanikać, przez co coraz więcej osób będzie musiało odnaleźć się w nowych realiach gospodarczych. W takich warunkach uniwersalny dochód podstawowy jawi się jako praktyczne rozwiązanie, pomagające społeczeństwu sprostać wyzwaniom generowanym przez AI.
Czy AI może prowadzić do utraty miejsc pracy i jak temu przeciwdziałać?
Sztuczna inteligencja stopniowo przekształca współczesny rynek pracy. Automatyzacja oraz zaawansowane systemy coraz częściej wypierają niektóre profesje, ale jednocześnie pojawiają się zupełnie nowe szanse zawodowe. Ta rewolucja technologiczna niesie wyzwania społeczne i ekonomiczne, na które należy reagować zdecydowanymi działaniami.
W wielu sektorach rośnie zjawisko technologicznego bezrobocia. Analizy wskazują, że w największym stopniu zagrożone są stanowiska wymagające powtarzalnych czynności. Szacuje się, że nawet czterdzieści procent miejsc pracy w Polsce może zostać przejęte przez maszyny lub algorytmy. Głębokie przeobrażenia wymagają przemyślanych rozwiązań pozwalających ograniczyć negatywne skutki dla społeczeństwa.
W odpowiedzi na te wyzwania coraz częściej proponuje się wprowadzenie podstawowego dochodu gwarantowanego. Realizowane w różnych krajach pilotażowe programy przynoszą interesujące wnioski. Przykłady z Finlandii czy Kanady pokazują, że bezwarunkowe wsparcie finansowe nie tylko zapewnia większą stabilizację, ale również sprzyja aktywności na rynku pracy, umożliwia dalszą edukację oraz wspiera inicjatywy przedsiębiorcze.
Dyskusje wokół uniwersalnego dochodu podstawowego stają się coraz żywsze w miarę, jak rozwój technologii przyspiesza. Najczęściej podnoszone zagadnienia dotyczą:
- źródeł finansowania,
- wysokości świadczeń,
- kryteriów ich przyznawania.
Debaty koncentrują się na poszukiwaniu rozwiązań, które okażą się zarówno solidne ekonomicznie, jak i sprawiedliwe społecznie.
Pod wpływem rozwoju AI zachodzi konieczność szerokiej restrukturyzacji gospodarki. Wymaga to między innymi:
- opracowania nowoczesnych systemów zabezpieczeń socjalnych, lepiej odpowiadających realiom XXI wieku,
- zwiększenia inwestycji w edukację ustawiczną oraz procesy przekwalifikowania,
- wzmacniania środowisk innowacyjnych, które stymulują powstawanie nowych stanowisk pracy.
Państwa i społeczeństwa muszą przygotować się nie tylko na dalszy postęp obecnych rozwiązań AI, lecz także na potencjalne pojawienie się sztucznej inteligencji ogólnej. Eksperci rekomendują wprowadzenie przemyślanych regulacji – takich, które nie będą hamowały rozwoju innowacji, a zarazem zabezpieczą interesy ludzi pracujących.
Dobrze zaplanowane inwestycje w AI powinny koncentrować się na technologiach wspomagających człowieka, a nie całkowicie go zastępujących. Model współpracy, gdzie maszyna uzupełnia kompetencje człowieka (tzw. human-in-the-loop), zyskuje na znaczeniu, gdyż umożliwia wykorzystywanie potencjału sztucznej inteligencji bez eliminowania ludzkich umiejętności.
Nowe perspektywy pojawiają się również dzięki technologiom Web3 i rosnącej roli finansów zdecentralizowanych. Rozwiązania oparte na blockchainie mogą umożliwić bardziej sprawiedliwy podział wartości wytwarzanej przez AI, oferując alternatywne rozwiązania ekonomiczne.
W obliczu nadchodzących przemian pracownicy potrzebują wszechstronnej edukacji oraz rozwoju umiejętności trudnych do zautomatyzowania. Szkolenia skoncentrowane na:
- kreatywności,
- empatii,
- złożonym myśleniu systemowym
zwiększą odporność zawodową i poprawią szanse na rynku pracy.
Kluczowym elementem jest także wprowadzenie narzędzi monitorujących wpływ AI na zatrudnienie. Dzięki bieżącej analizie danych możliwa będzie szybka adaptacja polityki publicznej do nowych okoliczności. Nowoczesne obserwatoria rynku pracy wspierają decydentów, dostarczając rzetelnych informacji.
Odpowiedzialność za łagodzenie skutków automatyzacji spoczywa również na prywatnych firmach. Przedsiębiorstwa wdrażające AI powinny uwzględniać wpływ swoich działań na społeczność, na przykład organizując programy przekwalifikowania dla osób, których stanowiska przestały istnieć w wyniku automatyzacji.
Dlaczego liderzy technologii popierają uniwersalny dochód podstawowy?
Ludzie stojący na czele firm technologicznych to dziś jedni z najgorętszych zwolenników koncepcji uniwersalnego dochodu podstawowego (UBI). Ich poparcie wynika ze znajomości skutków rewolucji technologicznej, którą sami inspirują i rozwijają.
Elon Musk, będący jednym z najgłośniejszych propagatorów UBI, wielokrotnie ostrzegał przed utratą pracy pod wpływem rosnącej automatyzacji i rozwoju sztucznej inteligencji. W 2016 roku podczas Światowego Szczytu Rządowego w Dubaju stwierdził: „nie będzie wyboru, trzeba będzie wprowadzić powszechny dochód podstawowy”.
Sam Altman, były prezes OpenAI, zainwestował 10 milionów dolarów w pilotażowe badania nad UBI w ramach inicjatywy Y Combinator. Jego zaangażowanie pokazuje, że liderzy technologiczni czują się współodpowiedzialni za ekonomiczne skutki działalności swoich branż.
Również Mark Zuckerberg, przemawiając w 2017 r. na Harwardzie, opowiedział się za podstawowym dochodem dla każdego. Według niego zapewnienie bezpieczeństwa finansowego zachęca do podejmowania nowych wyzwań, eksperymentów i tworzenia innowacji bez lęku o osobistą przyszłość.
Poparcie ze strony środowiska technologicznego wynika z wielu przyczyn:
- dostrzegają potrzebę rekompensaty dla osób, których zawody znikają przez automatyzację,
- obawiają się bezrobocia technologicznego — według szacunków McKinsey Global Institute do 2030 roku automatyzacja może dotknąć nawet 800 milionów miejsc pracy, a rynek nie nadąża z przekwalifikowaniem pracowników,
- dzisiejsze systemy socjalne, zaprojektowane w czasach przemysłowych, coraz słabiej odpowiadają na potrzeby w cyfrowej gospodarce,
- dochód podstawowy mógłby skuteczniej wspierać ludzi niż rozbudowane i często zbiurokratyzowane świadczenia.
Praktyczne testy UBI prowadzone są w takich krajach jak Finlandia, Kenia czy Kanada i wzbudzają rosnące zainteresowanie środowisk związanych z technologią. Przykładem może być GiveDirectly — organizacja wspierana przez twórców z Silicon Valley, analizująca skutki bezwarunkowych przelewów pieniężnych.
Warto zaznaczyć, że koncepcja UBI przyciąga osoby wykraczające poza tradycyjne ramy polityczne. Jack Dorsey, znany z założenia Twittera, podkreśla jej znaczenie z perspektywy wolności jednostki, natomiast Andrew Yang, przedsiębiorca i były kandydat na prezydenta USA, uczynił ideę „dywidendy od automatyzacji” kluczową w swoim programie.
Kwestia podziału bogactwa generowanego przez AI to kolejny aspekt, który dostrzegają liderzy branży. Pierre Omidyar, założyciel eBaya, finansuje prace nad modelami ekonomicznymi sprawiedliwiej rozdzielającymi profity wynikające z postępu technologii.
Nie brakuje też pytań o to, jak finansować UBI na szeroką skalę. Bill Gates zaproponował stworzenie podatku od robotów, który miałby pokrywać część kosztów utrzymania dochodu podstawowego i rekompensować ubytek wpływów podatkowych z tradycyjnych form zatrudnienia eliminowanych przez automatyzację.
Coraz większe skupienie majątku w sektorze nowych technologii sprawia, że debatę o konieczności przekształceń gospodarczych podtrzymuje i napędza właśnie to środowisko. Przedstawiciele branży są świadomi, że trzeba tworzyć rozwiązania systemowe, pozwalające pogodzić dalszy rozwój techniczny z łagodzeniem negatywnych społecznych konsekwencji tych zmian.
Co to są tokeny AI i jaka jest ich rola w dochodzie podstawowym?
Tokeny AI to cyfrowe jednostki informacji, które powstają w systemach sztucznej inteligencji i coraz częściej zyskują znaczenie w kontekście uniwersalnego dochodu podstawowego. W odróżnieniu od klasycznych środków płatniczych, wprowadzają świeże rozwiązania przekazywania wartości w świecie napędzanym nowoczesnymi technologiami.
Główna koncepcja polega na wykorzystaniu aktywów cyfrowych jako alternatywy dla standardowego wsparcia finansowego. Zamiast przekazywać środki pieniężne, system może wykorzystywać tokeny emitowane w ekosystemach związanych z AI oraz technologią Web3. Takie rozwiązanie lepiej odpowiada na wyzwania gospodarki rozwijającej się wokół sztucznej inteligencji, dostosowując mechanizmy dystrybucji do jej specyfiki.
Połączenie blockchaina i AI otwiera szerokie spektrum możliwości w obszarze dochodu podstawowego. Tokeny AI posiadają kilka istotnych właściwości:
- zapewniają przejrzystość dzięki rozproszonemu rejestrowi,
- umożliwiają automatyczną dystrybucję bez potrzeby angażowania pośredników,
- pozwalają na łatwą weryfikację pochodzenia dzięki zdecentralizowanym sieciom,
- zmniejszają wydatki operacyjne typowe dla tradycyjnych form wsparcia.
W takiej cyfrowej rzeczywistości tokeny mogą symbolizować wartość generowaną przez algorytmy sztucznej inteligencji. Kiedy systemy AI przynoszą zyski, ich część może być natychmiast przekazywana użytkownikom właśnie w postaci tokenów.
W praktyce tokeny AI mogą być wykorzystywane na wiele sposobów, takich jak:
- nagradzanie osób, które dostarczają dane do uczenia maszynowego,
- automatyczny podział zysków z pracy algorytmów,
- mikropłatności za dostęp do platform opartych na sztucznej inteligencji,
- tokenizowanie twórczości powstającej przy wsparciu AI.
Technologia Web3 stanowi niezbędne zaplecze dla funkcjonowania tokenów AI, oferując zaawansowane zabezpieczenia kryptograficzne oraz rozwiązania sprzyjające decentralizacji. Integracja kryptowalut z systemami AI odgrywa istotną rolę w przekształcaniu finansów, prowadząc do bardziej sprawiedliwego podziału korzyści płynących z automatyzacji i ułatwiając dostęp do nich szerokiej grupie odbiorców.
Przeniesienie finansów na zdecentralizowany model oparty o tokeny AI może ograniczyć narastającą koncentrację kapitału w sektorze technologicznym. W tradycyjnych układach zyski kierowane są głównie do właścicieli oraz udziałowców, podczas gdy nowe rozwiązania dają szansę na ich bardziej równomierne dzielenie.
Wdrożenie koncepcji tokenów AI jako elementu dochodu podstawowego niesie jednak pewne wyzwania, takie jak:
- konieczność ujednolicenia i współdziałania różnych systemów,
- zapewnienie powszechnego dostępu do nowych technologii,
- kwestie prawne dotyczące kryptoaktywów,
- problemy związane z prywatnością w zdecentralizowanych rozwiązaniach.
Pomimo tych barier tokeny AI mogą wprowadzić prawdziwą rewolucję w rozumieniu dochodu podstawowego. Odchodząc od modeli zależnych od ręcznej interwencji państwa, pozwalają na większą elastyczność i bezpieczeństwo przed manipulacjami, a także naturalnie dostosowują się do zmiennych realiów gospodarki cyfrowej.
Tworząc ekosystem, w którym tokeny AI stanowią główny nośnik wartości, możliwe jest wypracowanie zupełnie nowego modelu ekonomicznego. W takim świecie uniwersalny dochód podstawowy stałby się integralnym filarem innowacyjnej gospodarki opartej na technologiach przyszłości.